Przejdź do głównej zawartości

Ryzyko kontuzji

Trochę mnie z Tobą nie było :(, ale już wracam :)!

Jak wiesz, miałam kontuzję stawu skokowego najprawdopobniej z przeciążenia lub z....
No właśnie i o tym tu dzisiaj napiszę :)!

Miałam okazję (każdy taką ma) pójść do SPORTMED  i zrobić sobie badania na ryzyko kontuzji. Idąc tam nie wiedziałam czego się spodziewać. Ale zaskoczyło mnie pozytywnie.
Najpierw miałam zadane podstawowe pytania - czy coś trenuje/jak długo/ jakieś kontuzje. A potem wg tego dobierał ćwiczenia, które były odpowiednie dla danej osoby sprawdzające jej postawe.
A na koniec omówienie wszystkich ćwiczeń i informacja o tym czy istnieje ryzyko kontuzji. Dowiedziałam się, że niestety tak - zbyt duża ruchomość w stawach i duży problem z kręgosłupem, który to właśnie jest każdego/każdej z nas podstawą! Jeśli w nim się coś popsuje to potem z niego wychodzi wiele kontuzji. U mnie głównym zaleceniem jest robienie stabilizacji kręgosłupa, wzmocnienie go i jeśli będę to wykonywać to być może zmaleje prawdopodobieństwo jakiś chorób w późniejszym czasie :) Dlatego pora brać się do roboty :)!

I Wam również proponuje pójść i się sprawdzić :)!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koktajl - grejpfrut z bananem ;)

Krótki przepis ;) 
Potrzebujemy: banan grejpfrut 3 łyżki jogurtu naturalnego  i według uznania trochę musli
Wszystko wrzucamy do blendera, prócz musli ;) Mieszamy wlewamy do szklaneczki i posypujemy musli :) Sama przyjemność :)!


Pasta ze słonecznika i czarnych oliwek

Czas na inne śniadanie ;) By zaskoczyć swoje kubki smakowe mam dla Was przepis :)!

Pasta ze słonecznika i czarnych oliwek  160g czarnych oliwek60g pestek słonecznika2 ząbki czosnku2 łyżki soku z cytrynypół łyżeczki suszonego tymiankuew sól i pieprz Zacznij od przygotowania słonecznika - upraż go na patelni (nic do niego nie dodawaj). Następnie dodaj do siebie wszystkie produkty i zblenduj, a na sam koniec według swoich smaków dopraw ;)

Pracy tu za wiele nie ma - jedynie można się rozkoszować smakiem ;) Ile Ci zajęło przygotowanie tej potrawy ;)?




Pasta z suszonych pomidorów i papryki

Nudzą sie Wam obecne śniadania? Bo codziennie z tym samym lub macie już swoje faworyty i też za bardzo nie rotujecie nimi ;)?

Mam na to rozwiązanie :) Pyszna pasta z suszonych pomidorów i papryki, zaledwie 5 minut przy tym trzeba stać, a tak samo się piecze około 30 minut w zależności jaką moc ma Twój piekarnik ;)

Pasta z suszonych pomidorów i papryki 20 suszonych pomidorów2 duże czerwone papryki3 ząbki czosnkusól, pieprz Najpierw nagrzej piekarnik do 200 stopni. Pokrój paprykę na ćwiartki i włóż skórką do góry do piekarnika. Dodaj do tego obrane ząbki czosnku. Obserwuj i trzymaj aż do momenty gdy sama skórka nie zacznie odchodzić od papryki lub na wierzchu czarnieć;)
W tym czasie wyjmij ze słoika pomidory i możesz ale nie musisz odcedzić delikatnie od oleju. 
Gdy papryka będzie gotowa poczekaj chwile aż ostygnie i zdejmij z niej skórkę.
Dodaj wszystkie produkty (wraz z czosnkiem) do miski i dokładnie zblenduj a na koniec wyrónaj smak solą i pieprzem według własnego uznania :)